Nazywam się Katarzyna i interesuję się zwierzętami 
Od pół roku jestem szczęśliwą posiadaczką cudownej kotki Amandy. Kiedy zobaczyłam jej cudowne pręgowane futerko od razu się w niej zakochałam. Jej mamusią jest śliczną kotka syjamską seal point (starego typu) Urzekły mnie w niej śliczne błekitne oczka które kolorem przypominały błękit nieba. Jej futerko i śliczna maseczka na pyszczku sprawiła że zakochałam się w kotach syjamskich, ale od dziecka uwielbiałam Brytyjskie koty i dalej są moją ukochaną rasą. Amusia była jedyną kotką w miocie, uparta, ciekawska, podczas pierwszego spotkania wskoczyła mi na ramię i zaczeła mi miauczeć do uszka cudowną melodię. Nie jest moim pierwszym kotem. Moją pierwszą miłością był bury pręgusek Oliwer o żółtych oczkach i wzorze tabby na futerku. Oliwerek przyjechał do mnie z Opola jako cztero miesięczne kocie. Był moim najlepszym przyjacielem, spędził u mnie cztery cudowne lata ucząc mnie odpowiedzialności. Niestety w Lipcu 2006 roku odszedł za TM. Choroba zabrała mi mojego najlepszego ukochanego kota. Wylałam morze łez, nie wiedziałam że czlowiek może tak tęsknić za kotem. Miesiąc pózniej zobaczyłam Amuśkę która przypominała Oliwerka i wziełam ją. Zapchloną, z ogromną ilością świerzbu, chorowitą, i wyleczyłam. Czasami mi się wydaje że Oliwer jest ciągle ze mną w futerko Amandzi. Marzenie staje się rzeczywistością. Wystarczy spojrzeć w cudowne kocie oczy.
Jestem członkiem Cat Club Wrocław

|